3/14/11

walka z nadrukami trwa - fight with print-houses still on

Bardzo zależy nam na tym, aby jakoś wykonania naszych produktów, jak i jakość druku był najlepsze z najlepszych. Okazuje się jednak, że to co wydawało się najłatwiejsze, przynosi nam dużo nerwów. Twa szukanie najodpowiedniejszej drukarni.

A wczoraj jeden worek z granulatem został rozdziewiczony i wieczór spędziliśmy siedząc po kolei na naszej pięknej pufie! Niby coraz bliżej, ale spokojnie czekamy.
----------------------------------------------------------------------------------------------------
We do care about the quality of our products so we also want our print-outs to be the best of the best. Unfortunately we found out that what seemed to be the easiest brings us lots of nerves. We still look for the best print-house for us.

Yesterday one of the bags with granules was opened and we spent the evening sitting one by one on our beautiful bean bag! Every day it's closer to "that" day and we wait patiently.

No comments:

Post a Comment